Przegląd wszystkich artykułów

OCZEKIWANIE...tylko na co?

Czytaj więcej: OCZEKIWANIE...tylko na co?

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przynosi Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski.

Msza św. roratnia winna być odprawiana przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. I nastaje poranek. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.

Czytaj więcej: OCZEKIWANIE...tylko na co?

Wirus czy bakeria

Czytaj więcej: Wirus czy bakeria

Bakterie i wirusy wywołują podobne choroby. Niestety w obydwu przypadkach istnieje wiele różnic dotyczących leczenia. Nieprawidłowo podjęte leczenie może być niebezpieczne dla zdrowia. Jak w takim razie można odróżnić czy zakażenie jest spowodowane przez wirusy czy bakterie?

Czytaj więcej: Wirus czy bakeria

Żebrak Miłości

Czytaj więcej: Żebrak Miłości

Bartek był facetem jak każdy inny. Dla jednych przystojnym i ciekawym dla innych niekoniecznie. Poznałem go dopiero przy drodze, w mieście, które uznawane było za miejscowość letniskową. W tego typu miejscowościach bogiem jest pieniądz, toteż Bartek robił co mógł aby je zdobyć.
Nie miał pracy, rodziny, domu... Nie wiem do końca czy nie miał tego wszystkiego czy może nie chciał mieć.Żebrał. Niewidomy mężczyzna, jeden z wielu ubogich, który niczym szczególnym się nie wyróżniał. Biedny człowiek, których tam nie brakowało, wyciągał dłoń przed siebie, licząc za każdym razem na łaskę i niełaskę przechodzących tamtędy ludzi.

Czytaj więcej: Żebrak Miłości

(Nie) święta rodzina

Czytaj więcej: (Nie) święta rodzina

Święta rodzina!?

Kiedy rodzina jest święta ?

Czy wystarczy łaska sakramentu małżeństwa ?

Po kilku latach, kiedy jako kapłan słucham relacji różnych ludzi, powiedziałbym,  że nie.

Czytaj więcej: (Nie) święta rodzina

APOFTEGMATY

APOFTEGMATY...czyli krótkie opowieści z codziennego życia starożytnych mnichów, pokazujące ich zmagania z własną słabością, oraz doświadczenie łaski także nam, ludziom XXI w. mogą pomóc w codziennej drodze do Boga.

Na początek apoftegmat o św. Antonim Wielkim (zm. ok. 356 r.) uważanym powszechnie za inicjatora życia mniszego.

Abba Antoni, kiedy raz rozmyślał o głębokości sądów Bożych, zapytał: „Panie, dlaczego jedni umierają we wczesnej młodości, a inni dożywają późnej starości? Dlaczego bogacą się źli, a dobrzy są w nędzy? I usłyszał głos mówiący: „Antoni, pilnuj siebie samego: bo tamto wszystko to sądy Boże i zrozumienie ich nie wyszłoby ci na dobre”.
Abba Antoni powiedział: „No tak, nikt nie może wejść do Królestwa Niebieskiego niewypróbowany. Zabierz pokusy – rzecze – a nikt nie będzie zbawiony”.

Czytaj więcej: APOFTEGMATY

Ten sam abba Antoni, kiedy mieszkał na pustyni, popadł raz w zniechęcenie i wielką ciemność wewnętrzną. I powiedział do Boga: „Panie, chcę się zbawić, ale mi myśli nie pozwalają: co mam robić w tym utrapieniu? Jak się zbawić?” I chwilę potem, wyszedłszy na zewnątrz, zobaczył Antoni kogoś podobnego do siebie, kto siedział i pracował, potem wstawał od pracy i modlił się, a potem znowu siadał i plótł linę, i znów wstawał do modlitwy. A był to anioł Pański, wysłany po to, by go pouczyć i umocnić. I usłyszał Antoni głos anioła: „Tak rób, a będziesz zbawiony”. Gdy to usłyszał odczuł wielką radość i ufność; a spokój zagościł w jego sercu.”

Czytaj więcej: APOFTEGMATY

Zmęczenie życiem i zniechęcenie codziennością… Jak widać nie było obce także świętym mnichom. Kiedy czytamy opowieść o Antonim, pamiętajmy, że przeżywając to trudne doświadczenie, jeszcze z Bogiem zjednoczony nie był i wciąż do Niego dążył. Jeśli Antoni doszedł do zbawienia, to stało się tak dzięki następującej recepcie:

Zorganizował sobie czas wokół pracy i modlitwy.
Zachowywał w nich umiar! Dbał, aby jedna aktywność uzupełniała, a nie konkurowała z drugą.
Lekarstwem na zmęczenie i zniechęcenie (doświadczenie znane też pod nazwą acedii) była dla niego wytrwałość w zwyczajnych i drobnych obowiązkach dnia codziennego. Ale pamiętał też o odpoczynku.

Artykuł tygodnia

Powracające pytania: Szczepić czy nie?

Obiektywne odpowiedzi są dziś "ryzykowne" lecz przemilczenie zagrożeń jest już nadużyciem i wykroczeniem

Ministerstwo Zdrowia tłumaczy, że powikłania po grypie to rzadkie przypadki.... nie wiem. Ale z pewnością wiem, że jest to dramat całej rodziny.

NOP - NIEPOŻĄDANE ODCZYNY POSZCZEPIENNE

Więcej…