QUO VADIS? Dokąd zmierzasz?

quo-vadis.jpg

Ostatnimi czasy ponownie w internecie pojawiają się złowieszcze wizje zapowiadajace zbliżający się koniec świata. Jedną z nich miałaby być "przepowiednia" św.Ojca Pio. Na naszej stronie całkiem niedawno mówiliśmy o tym, iż Ojciec Pio jeszcze za życia był wielkim przeciwnikiem jakichkolwiek wizji przepowiadających przyszłość. Potwierdził to (żyjący do dzisiaj) jego syn duchowy o.Domenico Labellarte, jak również zakonnicy z Sanktuarium św.Ojca Pio k.Częstochowy. Autorzy internetowych tekstów powołują się na listy o.Pio wyrywając co niektóre cytaty z całości jego przekazu, tak by służyły własnemu celowi autora. Znając św.Ojca Pio prawdopodobnie dostali by najzwyczajniej za to po pysku. Ale tymczasem zasiewają lęk i niepokój w sercach ludzi, dla których ten czcigodny, biedny zakonnik jest przewodnikiem na drogach życia.

Szkoda, że nie pisze się tego na czym mu zależało: o nawróceniu, miłości bliźniego, grzechach nieczystośći , o wartościach rodzinnych wypływających z połączenia kobiety i mężczyzny w sakramencie małżeństwa. O miłości do Kościoła, szacunku dla kapłanów, o sakramencie pokuty i pojednania o tym, że człowiek nie powinien dłużej zwlekać ze spowiedziom jak osiem dni. Dlaczego nie chcecie pisać tego o czym on naprawdę mówł i co przeżywał. Ojciec Pio pisał i to wiele, zwłaszcza listów, które są prawdziwym arcydziełem duchowości. Listy to prawie cztery tysiące stron, zebranych w czterech tomach, przeważnie z okresu młodości, kiedy to podupadły na zdrowiu w pisaniu znajdował możliwość utrzymywania kontaktów ze swoimi duchowymi dziećmi i kierownikiem duchowym. Listy bardzo pomagały i nadal pomagają wielu ludziom pogubionym na drodze życia. W swoich listach podnosił słabych na duchu, umacniał, pocieszał, napominał ale nie straszył datami i wizją nadchodzącego kataklizmu. W jednym z listów pisał:” Strach jest większym złem niż samo zło. (CE, s. 33).

Zatem na czym zależy autorom owych "śmietnikowych przepowiedni"? Z pewnością nie na tym samym co Ojcu Pio.

Artykuł tygodnia

DLACZEGO LUDZIE KŁAMIĄ

Dlaczego ludzie szerzą oszczerstwa, odbierają bezinteresownie innym dobre imię? Czy tylko po to, by siebie usprawiedliwić, poczuć przez chwilę satysfakcję, że nie ma świata prawdy, wolnego od zła i zamętu? Kłamstwo - grzech główny. Zakaz kłamania został wyryty na kamiennych Mojżeszowych tablicach.

Ojcem kłamstwa jest diabolos - ten, którego celem jest - jak powiada Pismo Święte - sianie zamętu, zamieszanie, skłócanie. Philip Zimbardo, jeden ze współczesnych badaczy psychologii dobra i zła, stawiając pytanie o to, dlaczego dobrzy ludzie czynią zło, powiada, że grzechem anioła niosącego światło, zwanego Lucyferem, jest to, co średniowieczni myśliciele nazywali cupiditas: pożądanie, zachłanność, skąpstwo, potrzeba dominacji nad innymi - przymus, by zagarniać, zawłaszczać, podporządkowywać sobie wszystko i wszystkich.

Taki człowiek wrogie dla siebie otoczenie (które mogłoby obnażyć kłamstwo) będzie od siebie odpychać lub atakować.

Więcej…