...Dałby Bóg

Pewien wieśniak, podczas żniw, po całodziennej pracy w polu powrócił do domu. Powiedział do żony:
  • Jutro w południe na pewno skończę żąć. A ta dobra kobieta odrzekła:
  • Powinieneś dodać: "Dałby Bóg", bo przecież wiesz, że ludzka wola nie jest najważniejsza.
  • Zapewniam cię, małżonko, że ani Bóg, ani diabeł nie zdołają mi przeszkodzić w skończeniu pracy w południe.
Następnego ranka, o świcie, idąc na pole, wieśniak natknął się na orszak towarzyszący sułtanowi. Jeden z jeźdźców zatrzymał chłopa i powiedział doń:
  • Dobry człowieku, nakazuję ci poprowadzić nas na tę górę, którą widzisz tam, w głębi doliny. Sułtan powinien tam stanąć przed zachodem słońca, a my nie znamy drogi.

Wieśniak nie mógł odmówić. Wrócił dopiero późnym wieczorem. Zapukał do swoich drzwi.

  • Kto idzie o tak późnej porze? - zapytała żona
  • To ja, twój mąż, dałby Bóg. Otwórz mi, dałby Bóg, bo chcę się położyć i spać, dałby Bóg.
Pier d'Aubrigy

Artykuł tygodnia

DLACZEGO LUDZIE KŁAMIĄ

Dlaczego ludzie szerzą oszczerstwa, odbierają bezinteresownie innym dobre imię? Czy tylko po to, by siebie usprawiedliwić, poczuć przez chwilę satysfakcję, że nie ma świata prawdy, wolnego od zła i zamętu? Kłamstwo - grzech główny. Zakaz kłamania został wyryty na kamiennych Mojżeszowych tablicach.

Ojcem kłamstwa jest diabolos - ten, którego celem jest - jak powiada Pismo Święte - sianie zamętu, zamieszanie, skłócanie. Philip Zimbardo, jeden ze współczesnych badaczy psychologii dobra i zła, stawiając pytanie o to, dlaczego dobrzy ludzie czynią zło, powiada, że grzechem anioła niosącego światło, zwanego Lucyferem, jest to, co średniowieczni myśliciele nazywali cupiditas: pożądanie, zachłanność, skąpstwo, potrzeba dominacji nad innymi - przymus, by zagarniać, zawłaszczać, podporządkowywać sobie wszystko i wszystkich.

Taki człowiek wrogie dla siebie otoczenie (które mogłoby obnażyć kłamstwo) będzie od siebie odpychać lub atakować.

Więcej…