Prawa kobiet. Czyżby?

brak-nazwy-2a.jpg

Trzeba mieć świadomość tego co jest czym i wszystko nazywać aby była pełna jasność dążeń. Pod nazwą "walki o prawa kobiet" należy zadać sobie pytanie:"prawa do czego?". Za słowem "decyzyjność" stoi pytanie "o czym?". W tej sytuacji jest to wyłącznie uzyskanie prawa do decydowania o odbieraniu życia. Za wzniosłymi hasłami uspokajamy swoje sumienia i zakrywamy rzeczywistość - często mroczną.

"Prawo do aborcji" jest bezosobowym wyrażeniem, jakby opisywało utylizację śmieci, a nie uśmiercenie poczętego dziecka. Dlatego określajmy, wyczerpujmy i nazywajmy dokładnie i szczegółowo wszystkie aspekty związane z nadawaniem sobie różnych "praw". W tym przypadku za ogólnikowym określeniem "prawo do aborcji" musimy zdawać sobie sprawę o całkowitym znaczeniu tego słowa, a jest nim wyraźne żądanie prawa do odbierania życia i to w czasie kiedy tak walczymy o to, aby uratować ludzkie istnienia, dziękując za pomoc ratownikom i służbom medycznym.

Aktualności

Kontakt z terapeutą

Początkowo uruchomiliśmy kontakt drogą mailową z terapeutą później ze względu na wielość otrzymywanych informacji i ograniczenia czasowe, zamieniliśmy sposób kontaktu na wyłącznie telefoniczny. Kontakt mailowy został zlikwidowany o czym informowaliśmy.

Więcej…

Jak wzbudzić żal doskonały

Więcej…

STREFA IGNATIANUM

Wprowadzenie do modlitwy medytacyjnej.

Więcej…

Artykuł tygodnia

Epidemia Głodu - Aktualizacja

Na łamach naszej strony internetowej pragnę raz jeszcze podziękować wszystkim, którzy wspierają razem z nami polskich Misjonarzy i ludność w Afryce. W kwietniu prosiliśmy dla nich o pomoc finansową ponieważ sytuacja w Afryce jest dramatyczna. Zostali pozostawieni bez opieki i środków medycznych, wystarczającej żywności, pitnej wody, a szalejąca pandemia koronawirusa wespół z towarzyszącymi chorobami zaczęły zbierać  ogromne śmiertelne żniwo.
Niemal wszystkie instytucje charytatywne, większość lekarzy i osób niosących pomoc opuściła kontynent Afryki. Pozostali głównie polscy Misjonarze. Ich apel o pomoc - dzięki Bogu - nie pozostał bez echa. My również dołączyliśmy do tych, którzy odpowiedzieli na to wezwanie.

Więcej…