Serce w Domu

serce-w-domu-n2.jpg

W dzisiejszym „zabieganym” świecie zatraciło się pojęcie służby. Jego znaczenie wyparła chora ekonomia, która w konsekwencji tworzy brak zrozumienia, współczucia, czasu i miłości. Ale miłości prawdziwej, bezinteresownej.

Miłość w znaczeniu ewangelicznym zmniejsza cierpienie, ułatwia proces leczenia, mobilizuje siły organizmu do walki z chorobą. Ojciec Pio często powtarzał słowa: “ Jeżeli do łóżka chorego nie przyniesiecie miłości, to na nic nie zdadzą się lekarstwa”. Według myśli tego zakonnika z San Giovanni Rotondo idea niesienia ulgi w cierpieniu polega na trosce o całego człowieka, a więc uwzględnia całokształt jego bytu - nie tylko w znaczeniu fizycznym, lecz co bardzo ważne, również w wymiarze psychicznym i duchowym. Miłość ma na celu dobro i w ten sposób zmniejsza cierpienie.

Bez miłości choroba staje się wyrokiem, a lekarz, psycholog, ksiądz, bliźni - sędzią.

Idea niesienia ulgi w cierpieniu jest ciągle aktualna i dotyczy nas wszystkich, a szczególnie tych, którzy w sposób szczególny związani są ze słowem: „SŁUŻBA”. Współczesny człowiek bardzo potrzebuje miłości i Chrystusa. Bo tylko taka Miłość, daje sercu odpoczynek i wnosi pokój. Dzięki niej Dom Ulgi w Cierpieniu, którym może stawać się każdy z nas, a nie tylko szpital czy inne miejsce pomocy drugiemu człowiekowi, nie mieści się w schematach komercji, usług i roszczeń. Wymyka się z ram, do których często już przywykliśmy, które zdają się narzucać i opanowywać codzienne życie i współczesny świat. Dom, jakiego pragnął Ojciec Pio, wprowadza nową rzeczywistość, staje się według życzeń Założyciela miejscem, które w osobistym kontakcie z cierpieniem skłania do refleksji, do określenia na nowo swojego stosunku do Boga i bliźniego, inspiruje wewnętrzną przemianę, wydobywa z serca człowieka miłość i zachęca do dzielenia się wzajemnie tym, co w nas najlepsze.

Oby każde serce mogło stawać się takim Domem, aby w Domu było Serce.

Aktualności

Jak wzbudzić żal doskonały

Więcej…

Stały kontakt oraz adres e-mail dla naszych pacjentów - Aktualizacja

W związku z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia oraz dyrektywami rządowymi o ograniczeniu zgromadzeń i przemieszczania, pragniemy czynnie uczestniczyć w zapobieganiu rozprzestrzeniania koronawirusa poprzez całkowite dostosowanie się do tych wskazań.
Dlatego w tym trudnym dla wszystkich czasie proponujemy Państwu inne rozwiązania na okres, w którym nasze gabinety również pozostają chwilowo nieczynne.

Więcej…

Transmisje telewizyjne i radiowe Mszy św.

Więcej…

STREFA IGNATIANUM

Wprowadzenie do modlitwy medytacyjnej.

Więcej…

Artykuł tygodnia

COVID-19 - ZIELARZ RADZI

Od pierwszej informacji o wirusie z WUHAN minęło trochę czasu. Dysponując obecnie wystarczającymi danymi na temat koronawirusa (COVID-19) mogę ostatecznie powiedzieć, że jednym z głównych czynników powodujących wtargnięcie i rozwój wirusa w organizmie jest wilgoć (śluz). Co zrobić aby SKUTECZNIE zabezpieczyć się przed wirusem? Nie dopuścić w tym czasie do powstawania wilgoci w organizmie. Eliminujemy ze swojej diety:

– surowe mięso, zimne produkty, słodkie lub śluzotwórcze pożywienie, czyli:

- surowe owoce i surowe warzywa, wody smakowe,  kiełki i soki słodzone, które powodują powstanie rzadkiego, wodnistego śluzu lub wilgoci. Podobny efekt wywołuje nadmierna ilość zbyt zimnego pożywienia – zaleca się, by pokarm miał temperaturę pokojową lub wyższą. 

Należy wyeliminować w tym czasie spożycie słodkich i innych śluzotwórczych pokarmów, do których zalicza się: nabiał, oleje, oleiste pokarmy, takie jak orzechy i nasiona (zwłaszcza orzeszki ziemne) oraz pokarmy zawierające skoncentrowane substancje słodzące. Jeśli w nadmiarze przyjmuje się cukry proste, które występują w słodzikach i owocach, cukry te także wzmagają rozwój infekcji, wirusów i drożdżowców. 

Więcej…