Sekret Sokratesa

sekret-sokratesa-2.jpg

Wszyscy lubimy mieć rację. Spory o rację poróżniły już wielu oddanych przyjaciół, zepsuły wiele dobrze zapowiadających się spotkań towarzyskich. Nikt bowiem w sporze nie wygrywa. Zwycięzca w „walce” na argumenty czy krzyk i tak najczęściej nie osiąga celu, kiedy zraża do siebie ludzi. Człowiek pognębiony w sporze, którego w dodatku nie wysłuchano z uwagą, potraktowano jako mniej ważnego, jakąś „bożą podszewkę", nie będzie przyjazny takiemu rozmówcy. Bo - jak twierdzi filozof John Dewey - pragnienie bycia ważnym to ukryty motor natury ludzkiej; dzięki niemu tworzy się cywilizacja. Ale jaka?

Podobno szpitale psychiatryczne zaludniają ci, którzy nie czuli się ważni w realnym świecie. Teraz w świecie urojonym pacjent może być Napoleonem albo Sokratesem. Sekret tego wielkiego filozofa polegał na takim prowadzeniu dysputy, aby wykazać wspólne cele, a raczej pozwalał na to by rozmówca sam je zauważał. Także teraz, w dwadzieścia cztery wieki później warto koncentrować się na tym, co łączy, a nie dzieli, starać się wczuć w sposób widzenia drugiego człowieka, wysłuchać go uważnie, nie myśląc tylko, jak samemu dojść do głosu czy tzw. „racji”. Tylko dlaczego cytowany tu Sokrates nie potrafił zjednać Ksantypy, swojej żony? Różnie o tym mówią źródła. Fakt, że kobieta szczęśliwa nie stanie się jędzą… A i filozofem najtrudniej być we własnym domu.

Aktualności

Kontakt z terapeutą

Początkowo uruchomiliśmy kontakt drogą mailową z terapeutą później ze względu na wielość otrzymywanych informacji i ograniczenia czasowe, zamieniliśmy sposób kontaktu na wyłącznie telefoniczny. Kontakt mailowy został zlikwidowany o czym informowaliśmy.

Więcej…

Jak wzbudzić żal doskonały

Więcej…

STREFA IGNATIANUM

Wprowadzenie do modlitwy medytacyjnej.

Więcej…

Artykuł tygodnia

Epidemia Głodu - Aktualizacja

Na łamach naszej strony internetowej pragnę raz jeszcze podziękować wszystkim, którzy wspierają razem z nami polskich Misjonarzy i ludność w Afryce. W kwietniu prosiliśmy dla nich o pomoc finansową ponieważ sytuacja w Afryce jest dramatyczna. Zostali pozostawieni bez opieki i środków medycznych, wystarczającej żywności, pitnej wody, a szalejąca pandemia koronawirusa wespół z towarzyszącymi chorobami zaczęły zbierać  ogromne śmiertelne żniwo.
Niemal wszystkie instytucje charytatywne, większość lekarzy i osób niosących pomoc opuściła kontynent Afryki. Pozostali głównie polscy Misjonarze. Ich apel o pomoc - dzięki Bogu - nie pozostał bez echa. My również dołączyliśmy do tych, którzy odpowiedzieli na to wezwanie.

Więcej…