Kaszel a atak serca

b_735_500_16777215_00_images_artykuly_2020_czy-intensywny-kaszel.jpg

Co jakiś czas w internecie oraz mediach społecznościowych pojawia się porada z instrukcją „jak odkasłać atak serca”. Rozsyłana jest w formie sms-ów, maili lub udostępniana w mediach społecznościowych. O wiarygodność i skuteczność tej porady pytamy naszego kardiologa, lek. Andrzeja Gębalę.

czy intensywany kaszel 1
Przykład szkodliwej porady rozsyłanej w wiadomościach tekstowych

Panie doktorze, co może być źródłem intensywnego bólu w klatce piersiowej?

lek. Andrzej Gębala: Powodów bólu w klatce piersiowej może być wiele, np. infekcje płucne, zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie, tętniak aorty, odma płuc, guz nowotworowy, złamane po upadku żebro oraz wiele innych dolegliwości.  

A co z atakiem serca?

AG: Zawał mięśnia sercowego, potocznie zwanym atakiem serca, też może być źródłem bólu w klatce piersiowej. Jednak proszę pamiętać, że zawał serca stanowi jedynie niewielki odsetek dolegliwości bólowych, pojawiających się w klatce piersiowej.

Poza tym nawet doświadczony kardiolog, a co dopiero pacjent, może mieć trudności z rozpoznaniem zawału serca tylko po samych dolegliwościach bólowych. Są przypadki, w których nie można z całą pewnością stwierdzić zawału, można go jedynie z dużym prawdopodobieństwem podejrzewać. Jednak bez dodatkowych badań takich jak EKG, czy badanie krwi nie można go zdiagnozować. Czyli pojawienie się intensywnego bólu w klatce piersiowej nie jest tożsame z wystąpieniem zawału.

Wróćmy jednak do owej porady. Czy intensywne kasłanie pomaga przetrwać atak serca?

AG: Prowokowanie silnego kaszlu, może bardziej zaszkodzić niż pomóc, nawet w sytuacji tworzącego się zawału serca. Tym bardziej może zaszkodzić, a nawet zagrozić życiu, jeśli źródłem bólu jest inna dolegliwość niż atak serca, np. odma płucna czy tętniak aorty.  Na szczęście są to również sporadycznie występujące przypadki. Przy częściej występujących dolegliwościach bólowych, takich jak zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, czy neuralgia międzyżebrowa – taka porada też jest nieskuteczna i wręcz może zwiększyć cierpienie pacjenta, ponieważ podrażni dotknięte procesem chorobowym korzonki nerwowe, powodując jeszcze większy ból.

Uwaga! Kardiolodzy nigdy nie udzielają tego rodzaju "porad" - mogą one przynieść więcej szkody, niż pożytku

czy intensywany kaszel 2

Czyli intensywny kaszel nie jest nam w stanie pomóc na problemy z sercem?

AG: Zdecydowanie nie! Jest to przykład bardzo szkodliwej porady, niepopartej żadnymi wiarygodnymi wynikami badań. Intensywny kaszel w żadnym wypadku nie pomaga na atak serca.

Zawał to krótko mówiąc „rana serca” – która tworzy się w wyniku zamknięcia dopływu krwi do określonego obszaru mięśnia sercowego. Powstaje wówczas niedokrwienie serca i potem ta wspomniana „rana”. Jeżeli pacjent trafi odpowiednio szybko do szpitala, to mówiąc kolokwialnie istnieją duże szanse na „przetkanie” tego niedrożnego fragmentu naczynia krwionośnego.

Szkodliwe zalecenia wywoływania intensywnego kaszlu, powodują, że ten organ, który i tak już jest w dużym „szoku” – większym lub mniejszym w zależności od obszaru, który zaopatruje zamknięte naczynie krwionośne – narażony jest na jeszcze większe przeciążenie. Proszę sobie przypomnieć zmęczenie po silnym kaszlu w trakcie infekcji płucnej lub zakrztuszeniu się i dodatkowo wyobrazić sobie stymulowanie takim kaszlem serca, które jest w trakcie zawału!

Co robić, gdy nagle poczujemy silny ból w klatce piersiowej?

AG: Jeżeli jesteśmy pacjentem „kardiologicznym” pod stałą opieką lekarza oraz przyjmujemy zapisane przez niego leki i nagle poczujemy pogorszenie samopoczucia, to kontaktujemy się z najbliższą placówką służby zdrowia. Obecnie prawie wszystkie przychodnie Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ) dysponują aparatem EKG. Jeżeli incydent ma miejsce wieczorem lub w nocy, należy skontaktować się z placówką pełniącą całodobowy dyżur.

Jeżeli bólowi dodatkowo towarzyszy jeden lub kilka z poniższych objawów:

  • zasłabnięcie,
  • utrata przytomności,
  • silna duszność,
  • spadek ciśnienia poniżej 100/60
  • lub wzrost ciśnienia powyżej 170/100

to należy natychmiast zadzwonić pod numer 112, samodzielnie lub z pomocą osoby znajdującej się w pobliżu i zreferować sytuację.

Dyspozytorowi podajemy informacje o rodzaju choroby serca, okoliczności i miejscu wystąpienia bólu. Określamy też rodzaj bólu, czy jest np. kłujący, piekący, w którym miejscu występuje, gdzie promieniuje, czy zwiększa się przy ruchu lub oddechu.

Jak wspomniałem, ból w klatce piersiowej towarzyszy ogromnej liczbie schorzeń, z których na szczęście znaczna część nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia. Dyspozytor musi podjąć decyzję czy wysłać zespół ratunkowy, czy nie. Należy pamiętać, że nawet w najbogatszych państwach, zespołów wyjazdowych jest kilka lub kilkanaście, a dojazd z jednego punktu miasta na drugi w dużych miastach trwa nieraz i godzinę, co w wypadku wystąpienia zawału jest dramatem.

Przed przybyciem karetki, jeżeli oprócz bólu występują wyżej wymienione objawy, należy zaprzestać aktywności usiąść albo położyć się, aby nie obciążać dodatkowo serca. Jeżeli ciśnienie jest wysokie lub normalne zażywamy Nitroglicerynę pod język. Pamiętając, że nie stosujemy tego środka przy niskim ciśnieniu, ponieważ ten lek może dodatkowo obniżyć ciśnienie. Można też zażyć dodatkową dawkę Acardu, Polocardu lub Aspiryny, jeśli oczywiście nie jesteśmy uczuleni. Bardzo ważne jest też zachowanie spokoju w oczekiwaniu na pomoc. Można zażyć łagodny środek uspakajający.

Gdy natomiast, taki epizod pojawia się u nas pierwszy raz w życiu, nie jesteśmy pacjentem kardiologicznym i nie mamy pewności, co jest źródłem bólu, to postępujemy jak wyżej. Czyli nie kaszlemy, staramy się usiąść lub położyć i spokojnie czekać na pomoc. Jeżeli jesteśmy w domu lub w pracy możemy profilaktycznie zażyć Aspirynę (między 150-300 mg), a następnie skontaktować się z lekarzem.


(artykuł na podstawie NZOZ "Revita")

Otrzymujemy wiele sms'ów z różnymi treściami: "Własnie giną misjonarze...wyślij tą wiadomość innym", "...aby mieć szczęście prześlij tą wiadomość dalej" albo jak w przypadku opisanej wiadomości powyżej, która kończy się treścią:"...nie zapomnij tą wiadomością podzielić się z innymi."
Czy w dzisiejszej dobie handlu różnymi danymi osobowymi nie warto być ostrożnym z korzystania z własnej bazy kontaktów? Czy warto bezmyślnie wykorzystywać własne zasoby aby nie sprawdzoną informację wysyłać w świat do swoich znajomych? Pomyśl zanim być może zainstalujesz jakieś "śmieci" na swoim telefonie, których nie widać lub "sprzedaż" gdzieś swoich bliskich, których masz zapisanych w swoich kontaktach.

Aktualności

Ogłoszenie

Ze względu na nieustające zagrożenia ze strony koronawirusa oraz doświadczenia ze środkami dezynfekcyjnymi podrażniającymi skórę dłoni i "przykrym" zapachem różnych płynów, postanowiliśmy wprowadzić do nabycia w gabinecie specjalistyczne, wyłącznie medyczne, chirurgiczne środki dezynfekcyjne, przebadane dermatologicznie, które nie powodują zmian skórnych i nie "niszczą" dłoni.

Więcej…

Kontakt z terapeutą

Początkowo uruchomiliśmy kontakt drogą mailową z terapeutą później ze względu na wielość otrzymywanych informacji i ograniczenia czasowe, zamieniliśmy sposób kontaktu na wyłącznie telefoniczny. Kontakt mailowy został zlikwidowany o czym informowaliśmy.

Więcej…

Jak wzbudzić żal doskonały

Więcej…

STREFA IGNATIANUM

Wprowadzenie do modlitwy medytacyjnej.

Więcej…

Artykuł tygodnia

Epidemia Głodu - Aktualizacja

Na łamach naszej strony internetowej pragnę raz jeszcze podziękować wszystkim, którzy wspierają razem z nami polskich Misjonarzy i ludność w Afryce. W kwietniu prosiliśmy dla nich o pomoc finansową ponieważ sytuacja w Afryce jest dramatyczna. Zostali pozostawieni bez opieki i środków medycznych, wystarczającej żywności, pitnej wody, a szalejąca pandemia koronawirusa wespół z towarzyszącymi chorobami zaczęły zbierać  ogromne śmiertelne żniwo.
Niemal wszystkie instytucje charytatywne, większość lekarzy i osób niosących pomoc opuściła kontynent Afryki. Pozostali głównie polscy Misjonarze. Ich apel o pomoc - dzięki Bogu - nie pozostał bez echa. My również dołączyliśmy do tych, którzy odpowiedzieli na to wezwanie.

Więcej…